Skip to main content
Strona główna
Strona główna

Pomorskie podregiony na mapach Barometru zawodów

Dodano: poniedziałek, 7 stycznia 2019

Pomorskie podregiony na mapach Barometru zawodów

Barometr zawodów pozwala na określenie w naszym województwie zawodów, w których w 2019 roku zabraknie pracowników, a także branż, w których rąk do pracy będzie więcej niż to wynika z potrzeb pracodawców. Pomorskie nie jest jednak jednolite – w niektórych podregionach można znaleźć zawody wyjątkowe w skali województwa.

 

Trójmiasto informatyką stoi

Trójmiasto, ze względu na swoje położenie oraz największe skupienie gospodarki regionu, jest szczególnym obszarem, wyróżniającym się dużą liczbą specyficznych grup zawodów na tle całego województwa.

Bardzo duże deficyty występują w branży informatycznej. Z powodu braku doświadczenia oraz odpowiednich kwalifikacji u kandydatów pracodawcy mają duże problemy z zatrudnianiem analityków oraz testerów i operatorów systemów teleinformatycznych. Brak odpowiedniej kadry jest też przyczyną trudności ze znalezieniem na rynku projektantów i administratorów baz danych oraz programistów.

Zawodem bardzo charakterystycznym dla Trójmiasta są pracownicy ds. finansowo-księgowych ze znajomością języków obcych. Wynika to z koncentracji i rozwoju usług BPO w Gdańsku i w Gdyni. Przyczynami deficytu są przede wszystkim: brak znajomości języków obcych (co najmniej dwóch), brak wiedzy z zakresu księgowości oraz trudne, stresujące warunki pracy.

W Trójmieście szczególnie odczuwany jest  też brak asystentów w edukacji. Problemem w tym przypadku są niskie wynagrodzenia oraz brak wykwalifikowanych osób znających języki obce.

Wśród zawodów nadwyżkowych również można wskazać takie, na które zapotrzebowanie  jest charakterystyczne dla Trójmiasta. Należą do nich filolodzy i tłumacze, którzy w nadwyżce znaleźli się tylko w Gdyni i w Sopocie, a także psycholodzy i psychoterapeuci. Wynika to ze zbyt dużej liczby absolwentów, których rynek pracy nie jest w stanie wchłonąć.

Podregion gdański - odwzorowanie sytuacji w województwie

Podregion gdański obejmuje swoim zasięgiem 5 powiatów: gdański, pucki, wejherowski, kartuski oraz nowodworski.

Generalnie sytuacja w tym podregionie jest bardzo zbliżona do sytuacji ogólnowojewódzkiej. Doszukując się jednak pewnej specyfiki, można wskazać kilka zawodów charakterystycznych dla podregionu gdańskiego. Na pewno zaliczyć do nich możemy monterów konstrukcji metalowych, których brakuje ze względu na trudne warunki pracy, wymagany dobry stan zdrowia kandydatów oraz wyjazdy zagraniczne fachowców. To wszystko powoduje, że w tym zawodzie zatrudnianych jest wielu cudzoziemców. Brakuje również rodzimych pracowników fizycznych w produkcji i pracach prostych, dlatego luki kadrowe w tym obszarze niwelują zatrudniani cudzoziemcy. W podregionie gdańskim prognozuje się też deficyt krawców i pracowników produkcji odzieży. Wynika to gównie z braku kształcenia w tym zawodzie. Poza tym praca jest ciężka, niskopłatna, często na akord i niekorzystnie wpływa na stan zdrowia.

Spedycja i transport z problemami w podregionie słupskim

Wśród zawodów deficytowych bardzo charakterystyczna dla podregionu słupskiego na tle całego województwa jest branża związana ze spedycją i transportem. Niedobór zaopatrzeniowców i dostawców dotyczy wszystkich czterech powiatów tego podregionu. Wynika to głównie z niskich wynagrodzeń, ale istotne są też trudne warunki pracy, jej zmianowość, praca pod presją czasu, a także w różnych godzinach i w weekendy.

W branży transportowej również spedytorzy i logistycy wskazani zostali jako zawód deficytowy w każdym powiecie podregionu słupskiego. Przyczyna tego stanu rzeczy wynika głównie z braku odpowiednich kwalifikacji u kandydatów, doświadczenia oraz znajomości języków obcych.

Bardzo charakterystycznym zawodem dla podregionu słupskiego są animatorzy kultury i organizatorzy imprez. Eksperci ocenili, że główną przyczyną niedoboru pracowników są warunki pracy. Praca jest sezonowa, często w niepełnym wymiarze etatu, wymagająca dyspozycyjności. Z drugiej strony, kandydaci nie mają odpowiednich predyspozycji, brakuje także kształcenia w zawodzie.

W podregionie słupskim we wszystkich czterech powiatach wskazano w sumie tylko pięć zawodów nadwyżkowych. Warto zwrócić uwagę na pedagogów, których do nadwyżki przypisano w trzech powiatach tego podregionu. Na rynku pracy jest zbyt duża liczba absolwentów uczelni w stosunku do zapotrzebowania pracodawców.

Brak pracowników socjalnych i psychologów w podregionie starogardzkim

W skład podregionu starogardzkiego wchodzą powiaty: starogardzki, malborski, sztumski, tczewski oraz kwidzyński.

Podregion starogardzki szczególnie charakteryzuje się problemami ze znalezieniem osób chętnych do pracy w zawodzie pracownika socjalnego. Decydują o tym trudne warunki pracy – jest ona ciężka, często niebezpieczna i nisko płatna. Kandydaci powinni ponadto posiadać szczególne kwalifikacje i predyspozycje.

W podregionie starogardzkim prognozuje się również brak psychologów i psychoterapeutów. Związane jest to z brakiem kandydatów o odpowiednich kwalifikacjach i doświadczeniu. Wiele osób z tym wykształceniem wyjeżdża do większych ośrodków miejskich. Poza tym oferowane wynagrodzenia są relatywnie niskie.

Warto też zwrócić uwagę na dwa zawody techniczne, które wyróżniają się w podregionie starogardzkim na tle województwa w związku z problemami ze znalezieniem kandydatów do pracy. Dotyczy to mechaników maszyn i urządzeń oraz monterów maszyn i urządzeń.  Przyczyną niedoboru pracowników jest brak fachowców, tzn. z odpowiednim wykształceniem i doświadczeniem. Ogólnie też brakuje szkół kształcących w tych zawodach.

Skutki nawałnicy z 2017 roku odczuwane w podregionie chojnickim

Na podregion chojnicki składają się trzy powiaty: chojnicki, człuchowski oraz kościerski.

W powiatach człuchowskim i chojnickim zdiagnozowano deficyt architektów i urbanistów. Warto podkreślić, że są to jedyne powiaty w całym województwie, gdzie określono znaczne niedobory pracowników w tym zawodzie. Przyczyną jest ogólny brak kandydatów z odpowiednim wykształceniem i kwalifikacjami.

W podregionie chojnickim można zdiagnozować jeszcze cztery charakterystyczne zawody, w których występują problemy ze znalezieniem chętnych do pracy. Jednym z nich są robotnicy leśni. W tym przypadku przyczyną deficytu jest brak osób z odpowiednimi uprawnieniami i doświadczeniem do usuwania skutków nawałnicy z sierpnia 2017 roku.

W deficycie znaleźli się w dwóch powiatach podregionu chojnickiego pracownicy ds. jakości. Wynika to z braku doświadczenia i kwalifikacji u potencjalnych kandydatów. Podobna sytuacja dotyczy pracowników ds. techniki dentystycznej – brakuje osób posiadających odpowiednie kwalifikacje i zdolności manualne. Czwartym zawodem charakterystycznym dla podregionu chojnickiego są inżynierowie energetycy. Na  rynku brakuje osób z odpowiednimi uprawnieniami i doświadczeniem.

Również wśród zawodów nadwyżkowych można określić takie, które są charakterystyczne dla tego podregionu. W dwóch z trzech powiatów podregionu chojnickiego do nadwyżki zakwalifikowano rolników i hodowców, choć w całym województwie w tej sytuacji znaleźli się w sumie w trzech powiatach. Przyczyną nadwyżki jest zbyt duża liczba absolwentów lokalnych szkół w stosunku do zapotrzebowania rynku pracy.