#
Rynek pracy w powiecie puckim - wyniki badania Barometr zawodów na rok 2018

Dodano: Wtorek, 14 listopada 2017 (08:53)



miniatura Na rynku pracy w powiecie puckim nadal zdecydowanie dominują zawody zrównoważone – taki wniosek płynie z panelu ekspertów, którzy we wrześniu spotkali się w ramach badania Barometr zawodów w Powiatowym Urzędzie Pracy w Pucku. W obecnej edycji badania zawody te stanowią 69,9%, ale w porównaniu do badania z roku ubiegłego ich udział spadł o 3,3 p. p. (z poziomu 73,2%). Jeszcze większy spadek dotyczy zawodów nadwyżkowych (takich, w których jest zbyt wiele osób poszukujących zatrudnienia w stosunku do zapotrzebowania pracodawców).

W obecnej edycji badania ich udział wyniósł zaledwie 1,8% i jest mniejszy o 4,9 p. p. w stosunku do edycji ubiegłorocznej (6,7%). Tym samym  istotnie wzrosła liczba zawodów deficytowych (czyli takich, w których pracodawcy mają trudności ze znalezieniem pracowników). W tegorocznym badaniu stanowią one 28,3%. Jest to wzrost aż o 8,2 p. p. w stosunku do badania z roku 2016 (20,1%).



Turystyka, hotelarstwo oraz budownictwo – branże deficytowe

Wśród 47 zawodów zakwalifikowanych na rok 2018 do deficytu znajdują się przede wszystkim te związane z turystyką i hotelarstwem oraz budownictwem. Położenie powiatu w rejonie nadmorskim generuje zapotrzebowanie na zawody z branży turystyczno-hotelarskiej. Należą do nich: animatorzy kultury i organizatorzy imprez, fizjoterapeuci i masażyści, pracownicy biur podróży i organizatorzy obsługi turystycznej, recepcjoniści i rejestratorzy, szefowie kuchni, kucharze, pomoce kuchenne, sprzątaczki i pokojowe oraz kelnerzy i barmani. Deficyt w tej grupie wynika z jednej strony z braku  odpowiednich kwalifikacji i umiejętności kandydatów (m.in. znajomości języków obcych) oraz doświadczenia, a z drugiej strony z relatywnie niskich wynagrodzeń w stosunku do wymagań pracodawców oraz trudnych warunków pracy (system zmianowy, nieregularne godziny pracy). Wzrost zapotrzebowania na niektóre z tych zawodów w roku 2018 wynika  m.in. z rozszerzenia oferty hoteli i ogólnego rozwoju tej branży w powiecie.

Deficyt w budownictwie zdiagnozowano w zawodach: cieśle i stolarze budowlani, dekarze i blacharze budowlani, spawacze, murarze i tynkarze, monterzy instalacji budowlanych, brukarze, pracownicy robót wykończeniowych w budownictwie oraz robotnicy budowlani. Jego przyczyną są ciężkie warunki pracy, jej sezonowy charakter oraz brak odpowiednich kwalifikacji i doświadczenia kandydatów.

Z nadwyżki do deficytu

Wśród zawodów deficytowych znajdują się cztery, które w poprzednich edycjach były w nadwyżce. Sprzedawcy i kasjerzy w prognozie na rok 2016 zakwalifikowani zostali do nadwyżki, ponadto przewidywano spadek zapotrzebowania na tę branżę. Tymczasem w prognozie na rok 2018 przewiduje się wzrost zapotrzebowania na sprzedawców i kasjerów, m.in. w związku z budową nowych centrów handlowych. Brak chętnych do pracy w tej branży wynika w dużej mierze ze zmianowego systemu pracy i utrudnionego dojazdu do miejsca zatrudnienia. Tymczasem bezrobotni, którzy mogliby tę lukę zniwelować, to głównie osoby, które nie są dyspozycyjne ze względu na opiekę nad dziećmi.

W grupie deficytowej są także pracownicy ochrony fizycznej. Dwa lata temu zawód ten uznany został za nadwyżkowy ze względu na duży napływ na rynek absolwentów szkół średnich o profilu bezpieczeństwo. Obecny deficyt wynika z braku kwalifikacji kandydatów, a także wymogu odpowiedniego stanu zdrowia.

Pracownicy ds. rachunkowości i księgowości jeszcze w ubiegłorocznej edycji Barometru zakwalifikowani zostali do grupy zawodów nadwyżkowych. Pracodawcy nie poszukiwali wówczas osób do zatrudnienia na etat, posiłkując się głównie pracami interwencyjnymi i stażami. Brakowało ofert pracy poza subsydiowanymi, czyli takimi, w których koszty zatrudnienia pracownika nie ponosi pracodawca, ale są one pokrywane z Funduszu Pracy czy Europejskiego Funduszu Społecznego. Zdiagnozowany w tegorocznym badaniu deficyt związany jest z brakiem osób o odpowiednich kwalifikacjach i długą przerwą w wykonywaniu zawodu u osób bezrobotnych, co wpływa na brak znajomości aktualnych przepisów i programów komputerowych.

Pracownicy biur podróży i organizatorzy obsługi turystycznej w ubiegłym roku zakwalifikowani zostali do zawodów nadwyżkowych. Przyczyną była duża liczba absolwentów kierunku technik hotelarstwa. Tymczasem na rok 2018 przewiduje się rozwój turystyki w powiecie m.in. poprzez całoroczną obsługę hotelową. Przyczyny deficytu w tej branży to niedopasowane kwalifikacje (przede wszystkim brak znajomości języków obcych), doświadczenia, a także wynagrodzenie nieadekwatne do wysokich wymagań pracodawcy.

Mało nadwyżek w Pucku

W tegorocznej prognozie na rok 2018 eksperci wskazali tylko 3 zawody nadwyżkowe. Dwa z nich zostały zakwalifikowane do nadwyżki w każdej z trzech dotychczasowych edycji badania Barometr zawodów. Ekonomiści znaleźli się w tej grupie w związku z brakiem ofert pracy, jak również ze względu na brak kwalifikacji i odpowiedniej wiedzy. W branży pracownicy administracyjni i biurowi jest wiele osób poszukujących zatrudnienia, ale pracodawcy swoje zapotrzebowanie zaspokajają głównie poprzez organizowanie  staży. Ponadto, nie bez znaczenia jest posiadanie odpowiednich kwalifikacji (w zakresie znajomości  języków obcych, obsługi programów komputerowych) oraz doświadczenia.

Zawód rolnicy i hodowcy po raz drugi znalazł się w nadwyżce. Jako przyczynę tego stanu rzeczy eksperci wskazali brak zapotrzebowania rynku pracy na osoby wykonujące ten zawód.

"Barometr zawodów" jest prognozą zapotrzebowania na pracowników w 2018 r. Sytuacja w niektórych zawodach może się zmienić w zależności od uwarunkowań rynkowych.