#
Największy deficyt w powiecie tczewskim dotyczy zawodów budowlanych – wyniki badania Barometr zawodów na rok 2018

Dodano: Piątek, 3 listopada 2017 (09:59)



miniatura Rynek pracy w powiecie tczewskim staje się rynkiem coraz bardziej zrównoważonym. Eksperci uczestniczący w panelu w Powiatowym Urzędzie Pracy w Tczewie w ramach badania Barometr zawodów uznali, że 98 zawodów (tj. 59,4% podlegających ocenie) w 2018 roku będzie zawodami zrównoważonymi, czyli takimi, w których pracodawca nie będzie miał trudności ze znalezieniem osób chętnych do pracy, ale również osoby poszukujące zatrudnienia nie będą miały większych problemów ze znalezieniem pracy. Jest to wzrost o 10,1 pkt. proc. w porównaniu z badaniem z roku ubiegłego, tj. o 26 zawodów.

Do grupy zawodów zrównoważonych przeszły branże do tej pory deficytowe, czyli takie, na które będzie wysokie zapotrzebowanie i może wystąpić niedobór pracowników. Udział zawodów deficytowych zmniejszył się w porównaniu do badania ubiegłorocznego o 9,7 pkt. proc. (z 47,3% do 37,6%).

Zawody związane z budownictwem w deficycie

Wszystkie trzy dotychczasowe edycje Barometru zawodów pokazują, że szczególnie duży deficyt dotyczy branż budowlanych. Ponadto, w zawodach takich jak: betoniarze i zbrojarze, cieśle i stolarze budowlani, robotnicy budowlani, murarze i tynkarze, dekarze i blacharze budowlani, pracownicy robót wykończeniowych w budownictwie, monterzy instalacji budowlanych oraz monterzy konstrukcji metalowych, eksperci przewidują wzrost zapotrzebowania w roku przyszłym. Przyczynami deficytu w tym obszarze są przede wszystkim: brak wystarczającej ilości osób z odpowiednimi uprawnieniami, kwalifikacjami i doświadczeniem, ciężka praca fizyczna, wymagany dobry stan zdrowia, konieczność wyjazdów zagranicznych.

Potrzebni kierowcy i fryzjerzy 

Podobna sytuacja (deficyt we wszystkich trzech edycjach badania) dotyczy kierowców autobusów oraz kierowców samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych. W tym przypadku przyczyną jest brak kandydatów o odpowiednich kwalifikacjach oraz posiadających uprawnienia do przewozu osób i towarów. Ponadto, praca w tych zawodach wiąże się z nienormowanym czasem pracy i wyjazdami w dalekie trasy, co  zniechęca kandydatów.

W obszarze usług, wśród zawodów od trzech lat zakwalifikowanych jako deficytowe, znaleźli się: fryzjerzy, floryści oraz kosmetyczki. Deficyt w tych branżach wynika między innymi z braku chęci do pracy osób, które kształciły się w zawodzie lub brak doświadczenia u kandydatów. „W tym roku, wzorem lat ubiegłych, zauważyliśmy duży deficyt głównie wśród zawodów tj. fryzjer, spawacz, sprzedawca, piekarz, kucharz czy robotnik budowlany. Są to zawody, w których pracodawcy z naszego lokalnego rynku pracy zgłaszają najwięcej wolnych miejsc pracy. Z informacji pozyskanych od przedsiębiorców wiemy, że jest to duży problem. Brak możliwości zaspokojenia potrzeb kadrowych wynika m.in. z tego, że na rynek pracy trafia zbyt mała liczba absolwentów szkół zawodowych oraz średnich technicznych” – komentują eksperci z Powiatowego Urzędu Pracy w Tczewie.

Ekonomiści w nadwyżce

Tylko 5 zawodów w bieżącej edycji badania zakwalifikowano do nadwyżkowych. Wśród nich jest jeden, który we wszystkich trzech edycjach  uznany został za nadwyżkowy: specjalista administracji publicznej. Problem wynika ze zbyt małej liczby ofert pracy w stosunku do liczby absolwentów zasilających co roku rynek pracy.

Podobnie jak w roku ubiegłym, do grupy zawodów nadwyżkowych zakwalifikowano również ekonomistów. Przyczyny są praktycznie identyczne jak w przypadku specjalistów administracji publicznej – zbyt wielu absolwentów uczelni/szkół w stosunku do zapotrzebowania rynku pracy. W związku z tym osoby bezrobotne poszukują zatrudnienia w zawodach pokrewnych.


"Barometr zawodów" jest prognozą zapotrzebowania na pracowników w 2018 r. Sytuacja w niektórych zawodach może się zmienić w zależności od uwarunkowań rynkowych.