#
Regionalny Portal Wiedzy o rynku pracy
Deficyty w informatyce, elektronice i edukacji – wyniki badania Barometr zawodów w Gdyni i Sopocie

Dodano: Czwartek, 15 marca 2018 (11:49)



miniatura Wyniki badania Barometr zawodów dla obszaru działań Powiatowego Urzędu Pracy w Gdyni (Gdynia i Sopot), które zostało przeprowadzone we wrześniu ub.r. wskazały przede wszystkim znaczący wzrost liczby zawodów, które znalazły się w równowadze.         W porównaniu do badania z roku poprzedniego (prognoza na rok 2017) udział zawodów zrównoważonych wzrósł aż o 10,7 p.p.            (z 49,7% do 60,4%).

Co ciekawe, wzrósł on praktycznie takim samym kosztem zawodów deficytowych (czyli takich, w których zapotrzebowanie pracodawców jest większe niż liczba potencjalnych kandydatów do pracy), jak i nadwyżkowych (mniej ofert pracy niż osób chętnych do jej wykonywania). Udział zawodów deficytowych zmalał o 5,5 p.p (z 36,6% do 31,1%), a nadwyżkowych o 5,2 p.p. (z 13,7% do 8,5%).

Specyfika rynku pracy

Trójmiasto (w tym Gdynia i Sopot), ze względu na swoje położenie oraz znaczącą pozycję ośrodka administracyjno-gospodarczego wyróżnia się na tle całego województwa. W tegorocznej edycji na obszarze działania Powiatowego Urzędu Pracy w Gdyni w prognozie na rok 2018 znalazło się 51 zawodów deficytowych, wśród których 16 w skali województwa znalazło się w równowadze. Zdecydowanie specyficznym zawodem dla Gdyni i Sopotu są pracownicy ds. finansowo-księgowych ze znajomością języków obcych. We wszystkich trzech edycjach badania w PUP w Gdyni znaleźli się w deficycie, a w ubiegłorocznym badaniu, oprócz Trójmiasta, zawód ten znalazł się w deficycie jeszcze tylko w dwóch powiatach. Przyczyną deficytowości jest brak kandydatów z odpowiednimi kwalifikacjami, przede wszystkim z biegłą znajomością co najmniej dwóch języków obcych (angielski plus niemiecki, skandynawski). Ponadto, przewidywany jest wzrost zapotrzebowania na pracowników w 2018 roku w związku z rozwojem tej branży.

W tej grupie należy również wyróżnić zawody związane z informatyką i elektroniką. W przypadku analityków, testerów i operatorów systemów teleinformatycznych przyczyną deficytu jest brak osób z kwalifikacjami oraz zbyt mała liczba absolwentów na lokalnym rynku pracy. Co istotne, przewidywany jest wzrost zapotrzebowania na osoby wykonujące ten zawód, w związku z rozwojem technologii, wzrostem zapotrzebowania na usługi outsourcingowe, rozwojem branży IT i ICT. Specjaliści elektroniki, automatyki i robotyki znaleźli się w deficycie ze względu na mało atrakcyjne oferty pracy oraz niskie wynagrodzenia, a monterzy elektronicy – z uwagi na brak odpowiednich kandydatów (brak kwalifikacji, mało chętnych do nauki w tym zawodzie). Na szczególne wyróżnienie zasługują projektanci i administratorzy baz danych, programiści, którzy w  skali województwa znajdują się w równowadze, podczas gdy we wszystkich trzech edycjach badania w PUP w Gdyni znaleźli się w deficycie (brak osób z kwalifikacjami, zbyt mało absolwentów na lokalnym rynku pracy, wymagane umiejętności i wykształcenie techniczne). Ponadto, eksperci przewidują wzrost zapotrzebowania na pracowników wykonujących ten zawód (rozwój technologii, wzrost zapotrzebowania na usługi outsourcingowe, rozwój branży IT i ICT).

Deficyty w edukacji

Wśród zawodów związanych z edukacją w prognozowanym deficycie na rok 2018 znalazły się trzy zawody, które w skali województwa są w równowadze. Nauczyciele praktycznej nauki zawodu oraz nauczyciele przedmiotów zawodowych znaleźli się w tej grupie w związku z przechodzeniem na emeryturę starszych nauczycieli, a także brakiem młodej kadry, na co wpływ mają niskie wynagrodzenia. Ponadto, w przypadku pierwszego zawodu, przewidywany jest wzrost zapotrzebowania w związku z rozwojem kształcenia zawodowego oraz modernizacją szkół, natomiast w przypadku asystentów w edukacji - ze względu na zwiększenie zapotrzebowania na tego rodzaju usługi. Deficyt wynika z braku kwalifikacji u potencjalnych kandydatów. Warto też zwrócić uwagę na jeszcze jeden zawód -  nauczycieli przedszkoli. Obecnie deficyt wynika z braku osób o odpowiednich kwalifikacjach, szczególnie poszukiwani są specjaliści edukacji przedszkolnej i wczesnoszkolnej. Ponadto, przewidywany jest wzrost zapotrzebowania na pracowników w związku z powstawaniem nowych placówek przedszkolnych.

Profesje w nadwyżce

W ubiegłorocznym badaniu (prognoza na rok 2018) zdiagnozowano 14 zawodów nadwyżkowych, z których aż 9 w skali województwa znalazło się w równowadze. Architekci i urbaniści jedynie w badaniu w gdyńskim urzędzie pracy zakwalifikowani zostali do nadwyżki, która wynika z braku odpowiednich uprawnień i doświadczenia u potencjalnych kandydatów. W przypadku biologów, biotechnologów i biochemików, meteorologów, geologów i geografów, nauczycieli nauczania początkowego, pracowników ds. ochrony środowiska i bhp, pracowników socjalnych oraz rzemieślników obróbki szkła i metali szlachetnych przyczyna jest taka sama - zbyt dużo osób wykonujących zawód / absolwentów w stosunku do zapotrzebowania rynku. Nadwyżka w zawodzie filolodzy i tłumacze wynika z podobnych przyczyn, z tym, że dotyczy filologów polskich i klasycznych, natomiast w przypadku kierowników ds. zarządzania i obsługi biznesu najistotniejszym problemem jest oferowanie umów czasowych na okres realizacji konkretnego projektu, co powoduje brak stałości zatrudnienia.


Barometr zawodów jest prognozą zapotrzebowania na pracowników w 2018 roku. Sytuacja w niektórych zawodach może się zmienić w zależności od uwarunkowań rynkowych.

Zachęcamy również do zapoznania się z pełnym raportem Barometr zawodów 2018 podsumowującym badanie w województwie pomorskim.