#
Regionalny Portal Wiedzy o rynku pracy
W wynagrodzeniach od lat nie było tak dobrze!

Dodano: Czwartek, 26 października 2017 (13:45)



miniatura Dodatkowe ubezpieczenie emerytalne, karnety na siłownię czy do centrum odnowy biologicznej, nawet darmowe kantyny – to tylko niektóre udogodnienia stosowane przez przedsiębiorców, aby przyciągnąć pracowników do firm. Jednak to wynagrodzenie nadal jest i pozostanie w najbliższym czasie głównym bodźcem skłaniającym do zmiany pracy.

Przedsiębiorco, potrzebujesz pracownika – płać więcej

Przedsiębiorcy do niedawna wymieniali biurokrację jako największą barierę w rozwoju. Obecnie ten problem zszedł na dalszy plan. Spadające poniżej 7% bezrobocie powoduje, że zmniejsza się liczba rąk do pracy. Obecnie jest to największy kłopot polskiego przedsiębiorcy. Lawinowo wzrasta liczba ofert pracy. Jak podaje serwis interia.pl, już niemal połowa przedsiębiorstw przemysłu przetwórczego ma nieobsadzone wakaty.

Przedsiębiorcy próbują rozwiązywać problem braków kadrowych na różne sposoby. Duże firmy inwestują w automatyzację, zastępując pracę ludzką. Są to jednak działania bardzo kosztowne, długofalowe i nie przynoszące szybkiego polepszenia bieżącej sytuacji firmy. Drugą opcją, coraz chętniej wykorzystywaną przez pracodawców z wielu branż jest zatrudnianie obcokrajowców. Powszechną praktyką jest też podkupywanie pracowników od innych pracodawców. Tym, co ciągle najskuteczniej przyciąga do firmy lub zniechęca do zmiany pracy, jest po prostu pensja, dlatego podnoszenie wynagrodzeń to wciąż skuteczny sposób by pozyskać lub zatrzymać pracownika w firmie.

Eldorado w wynagrodzeniach

Według najnowszych danych opublikowanych przez GUS, średnie miesięczne wynagrodzenie we wrześniu wynosiło 4,473 zł brutto. W ciągu ostatnich 12 miesięcy wzrosło o 6%. Oznacza to, że przy obecnej inflacji mamy do czynienia nie tylko z nominalnym wzrostem wynagrodzeń, ale również realnym, oscylującym na poziomie 4%. Uwzględniając opinię większości ekonomistów, że Polska obecnie jest we wzrastającym trendzie rozwoju gospodarczego, jeszcze przez kilka lat rodzimy rynek pracy będzie „rynkiem pracownika”. To spowoduje dalszą presję płacową. Wzrost wynagrodzeń nadal będzie znacząco przekraczał wzrost cen konsumpcyjnych. Przewiduje się, że nominalny wzrost wynagrodzeń w 2018 roku wyniesie 4,7%(1). Z badań NBP(2) wynika, że obecnie prawie co druga firma zwiększa wynagrodzenia albo odczuwa presję związaną z koniecznością ich zwiększania. Wysokość planowanych podwyżek jest bliska 6,5% (rok do roku), czyli ma tendencję wzrostową. Ten trend potwierdzają przedstawiciele sektora bankowego. Ekonomiści z PKO BP uważają, że wzrost wynagrodzeń pod koniec roku przyspieszy i osiągnie poziom 7%, a zdaniem specjalistów z BZ WBK nawet do 8%.

Nominalny wzrost przeciętnego wynagrodzenia w stosunku do roku ubiegłego [zł]

GUS, 2010-2016 przeciętne wynagrodzenie roczne, 2017 za okres styczeń-sierpień, prognoza na 2017 r. – 4600 zł vs. wynagrodzenie styczeń-sierpień 2017 r.

Średnia średniej nie równa

Podawana przez GUS średnia płaca niejednego zaciekawia, zadziwia, a czasami irytuje. Często pojawiają się komentarze kwestionujące wyniki tych badań i pytania, jak to możliwe, że średnia jest tak wysoka, skoro wszyscy wokół zarabiają mniej. Odpowiedzi należy szukać w metodologii szacunków. Średnia płaca podawana przez GUS jest bowiem średnią arytmetyczną. Wielu ekonomistów uważa, że sytuację na rynku wynagrodzeń bardziej odzwierciedla mediana, czyli wartość dzieląca daną populację na dwie równe części. Niestety, mediana nie jest podawana z częstotliwością miesięczną, jak w przypadku średniej arytmetycznej. Na dane dotyczące roku 2016 (GUS podaje medianę raz na dwa lata) musimy poczekać do grudnia 2017 roku. Ponadto, w badaniu GUS-u biorą udział firmy, które zatrudniają co najmniej 10 osób. Poza analizą pozostaje więc kilkumilionowa rzesza pracowników. Najnowsza – choć odzwierciedlająca sytuację sprzed blisko trzech lat – mediana wynagrodzeń wyniosła 3,292 zł brutto, podczas gdy przeciętne miesięczne wynagrodzenie – 4,108 zł brutto. Jak widać - różnica jest znacząca.

Pensja Pomorzanina

Skupmy się teraz na rynku lokalnym. Wysokość wynagrodzenia mieszkańca naszego województwa kształtuje się  powyżej średniej krajowej. Mieszkańcy pomorskiego zarabiają średnio 2,5% więcej niż rodacy w pozostałych województwach. Liderami niezmiennie pozostają mieszkańcy województwa mazowieckiego. Na ten wynik wpływ ma jednak stołeczny rynek, który znacząco odbiega od reszty kraju. Nieco ponad 2% – wydaje się, że to mało, ale porównując np. sytuację Pomorzanina i mieszkańca Podkarpacia, widać ogromną różnicę. Miesięcznie mieszkańcy naszego województwa otrzymują wynagrodzenie o blisko 20% wyższe.

Przeciętne miesięczne wynagrodzenia brutto w sektorze przedsiębiorstw (styczeń-sierpień 2017)


Obecna sytuacja pomorskich pracowników jest tym bardziej zadowalająca, gdy uwzględnimy perspektywę ostatnich siedmiu lat. Jeszcze na początku 2010 roku  przeciętne wynagrodzenie Pomorzanina było niższe niż statystycznego Polaka. Do sierpnia 2017 roku jego zarobki wzrosły o ponad 1/3. W dynamice wzrostu płac jesteśmy więc w ścisłej czołówce.


                                                                                    Dynamika wzrostu wynagrodzeń (2010=100)              

Wybieraj mądrze

Wyższe wynagrodzenia charakteryzują te województwa, gdzie zlokalizowane są duże ośrodki przemysłowe, szczególnie skupiające przemysł nowoczesnych technologii. Potwierdza to, prowadzona przez GUS, ewidencja wynagrodzeń w podziale na sektory przedsiębiorstw. Zdecydowanym liderem jest sektor działalność profesjonalna, naukowa i techniczna, gdzie przeciętne zarobki wynoszą 6,503 zł brutto w skali kraju (czyli blisko 46% więcej niż średnia krajowa). Podobnie jest w Pomorskiem – sektor naukowy i techniczny może pochwalić się ponad 30% odchyleniem in plus od średniej wojewódzkiej. Za to pracownicy administracji należą do grona o najniższych uposażeniach. Pracownik administracji w naszym województwie zarabia nawet o 35% mniej (2,972 zł) niż statystyczny mieszkaniec regionu.

Najszybciej wynagrodzenia rosną i będą rosły w zawodach związanych z zaawansowanymi technologiami. Według badań przeprowadzonych przez firmę Sedlak&Sedlak(3) mediana wynagrodzeń w 2016 roku dla tej branży wyniosła 5,6 tys. zł. W województwie pomorskim pracownicy IT stanowili najlepiej opłacaną kadrę pracowniczą – tutaj mediana wynosiła 6,3 tys. zł, dla porównania wśród pracowników sektora usług dla ludności – 3 tys. zł.

Ogólne wzrostowe tendencje w wynagrodzeniach dotyczą też pracowników dopiero rozpoczynających karierę zawodową – niektórzy mają szansę znacząco przekroczyć przeciętne wynagrodzenie. Portal pracuj.pl przeprowadził ankietę wśród ponad 380 tys. swoich użytkowników. Pod względem płac zdecydowanie wygrywają zawody politechniczne – absolwenci politechnik mogą liczyć na blisko połowę wyższą płacę niż absolwenci kierunków humanistycznych czy kierunków ekonomicznych. Absolwenci popularnego do niedawna kierunku studiów finanse i bankowość  zarabiają mniej o ponad 1,1 tys. zł od absolwentów kierunków informatycznych. Zdecydowanie najniższe zarobki mają młodzi fizjoterapeuci, pedagodzy i pracownicy branży turystycznej(4).

                                                                        Różnica wynagrodzeń pomiędzy województwem pomorskim a resztą kraju (zł)

A co z obcokrajowcami?

W sytuacji braków kadrowych wzrasta konieczność zatrudniania obcokrajowców – na taki krok zdecydowało się już około 28% firm. MRPiPS podaje, że w 2016 roku wydano 1,3 mln pozwoleń na pracę, podczas gdy jeszcze w 2014 roku było to zaledwie 0,4 mln. Obecnie, w okresie bardzo dużej luki pomiędzy potrzebami kadrowymi a podażą siły roboczej, narasta presja wzrostu wynagrodzeń obcokrajowców. Zgodnie z przeprowadzonymi przez Upper Job(5) badaniami agencji pracy, oczekiwania płacowe ukraińskich pracowników w ciągu zaledwie dwóch miesięcy wzrosły od 15% do nawet 30%.

Stagnacja płacowa powoli odchodzi do lamusa, a w każdym razie nie grozi nam w najbliższych latach. Pracowników, czyli głównych beneficjentów wzrostu wynagrodzeń, taka sytuacja cieszy. Inne odczucia mają pracodawcy, choć i oni korzystają – przy silnym wzroście gospodarczym – ze zwiększonego popytu ze strony konsumentów. W dłuższym okresie, wraz ze spadkiem koniunkturalnym, wzrost wynagrodzeń nie ucieszy ani pracodawców, ani Ministra Finansów, a w konsekwencji także pracownika. Według niektórych ekonomistów wzrost płac mocno wyhamuje w 2018 roku, najdalej w pierwszej połowie 2019 roku.



1 Założenia makroekonomiczne do projektu budżetu państwa na rok 2018.

2 Szybki Monitoring NBP. Analiza sytuacji sektora przedsiębiorstw, nr 4/2017.

3 „Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń 2016”.

4 Przy założeniu, że wykonują prace w zawodzie wyuczonym.

5 "Rosną oczekiwania płacowe Ukraińców pracujących w Polsce; www.forbes.pl z dnia 10 lipca 2017 r.