#
Regionalny Portal Wiedzy o rynku pracy
Jak aktywizować biernych zawodowo?

Dodano: Piątek, 20 października 2017 (13:00)



miniatura Praktyczne metody aktywizacji osób biernych zawodowo  - to wiodący temat kolejnego spotkania partnerów Pomorskiego Obserwatorium Rynku Pracy, które odbyło się 18 października 2017 r. w Gdańsku. Temat bierności w kontekście zmian na rynku pracy i coraz większych problemów kadrowych, z którymi mierzą się pracodawcy jest niezwykle aktualny.

Mimo trendu spadkowego, liczba biernych zawodowo w regionie wynosiła w II kwartale br. 754 tys. osób i stanowiła 41,7% ogółu ludności w wieku 15 lat i więcej co oznaczało, że na 10 mieszkańców powyżej 15 roku życia - 4 pozostawało w bierności. Większość biernych zawodowo w Pomorskiem to kobiety – 63,0%.

W ostatnich latach zmienia się struktura biernych zawodowo ze względu na przyczynę bierności. W szczególności obserwuje się wzrost odsetka osób biernych zawodowo z powodu przejścia na emeryturę z poziomu 42,5% w II kwartale 2012 r. do 48,9% w II kwartale 2017 r. Ponadto,  obniżenie wieku emerytalnego od 1 października 2017 r. może wpłynąć na dalszy wzrost liczby osób biernych zawodowo z powodu pozostawania na emeryturze. Inne przyczyny bierności zawodowej w województwie pomorskim to m.in: nauka, uzupełnianie kwalifikacji - 18,2%, obowiązki rodzinne i związane z prowadzeniem domu - 15,3%, długotrwała lub ciężka choroba, niepełnosprawność - 13,7% oraz zniechęcenie bezskutecznością poszukiwania pracy - 2%.

Bierność zawodowa to wyzwanie zarówno dla instytucji bezpośrednio zajmujących się bezrobotnymi, jak urzędy pracy czy agencje zatrudnienia, ale również dla instytucji pozarządowych, które z takimi osobami pracują oraz dla pracodawców, którzy w tej grupie muszą szukać potencjalnych pracowników. Partnerzy PORP oraz zaproszeni na spotkanie goście, dzieląc się przykładami i dobrymi praktykami ze swojej działalności, rozmawiali o działaniach, które można wprowadzać od razu i rozwiązaniach systemowych, do których trzeba dążyć.

- Siła partnerstwa tkwi w różnorodności ludzi i instytucji – mówiła, otwierając spotkanie, Izabela Jezierska, wicedyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Gdańsku – którzy na te same zagadnienia patrzą z różnych perspektyw. Dzięki temu możemy wyrobić sobie szerszy pogląd i znaleźć wspólnie takie rozwiązania, do których nigdy nie doszlibyśmy pojedynczo.

Zapobiegać, a nie leczyć

Długotrwała bierność zawodowa jest często stanem nawykowym, wyuczonym, przekazywanym z rodziców na dzieci. Przedstawiciele Fundacji „Obudź nadzieję” opowiadali podczas spotkania jak ważna jest aktywizacja już na poziomie szkoły podstawowej czy gimnazjum. Fundacja jest organizacją pozarządową, której celem głównym jest wszechstronna pomoc dzieciom i młodzieży z rodzin ubogich czy dysfunkcyjnych, a także dzieciom z domów dziecka.

- Nasi podopieczni, nie mający wzorców, które mogliby wynieść z domu, mają bardzo roszczeniową postawę, uważają, że wszystko im się należy. Wpływa na to wychowanie w domu, gdzie rodzina korzysta przede wszystkim ze wsparcia opieki społecznej, czy też wzorców z domu dziecka, gdzie dzieci również nie biorą udziału w tzw. codziennym życiu, typu robienie zakupów, przygotowywanie posiłków, zarządzanie finansami.  Nasze działania skierowane są na to, by dzieci zmieniły swoje roszczeniowe nastawienie. Jednym z realizowanych obecnie przedsięwzięć jest projekt pt. „Mistrzostwo nosisz w sobie”,  w którym poprzez sport wzmacniamy poczucie wartości wychowanków oraz podnosimy motywację do różnego rodzaju wysiłku – od aktywności fizycznej, poprzez naukę i pracę – mówiła Marzena Gromada – Sówka - wiceprezes Fundacji „Obudź Nadzieję”.

Fundacja pracuje też z dorosłymi wychowankami domów dziecka, aktywizując ich zawodowo, wciągając do udziału w różnych projektach, w których działania skoncentrowane są na pracę z dziećmi, zachęcając do działalności charytatywnej, ale również organizując spotkania z doradcami zawodowymi, pomagając znaleźć zatrudnienie. Fundacja od czterech lat realizuje również zadanie publiczne przy wsparciu z dotacji Miasta Gdańska  prowadząc  mieszkanie chronione, w którym 12 byłych wychowanków domu dziecka uczy się samodzielnego funkcjonowania zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym.

Pracownicy Fundacji podkreślali jak ważne jest otaczanie osób biernych lub zagrożonych biernością zawodową wsparciem całościowym – od pomocy psychologicznej, poprzez pomoc w organizacji codziennego życia, na doradztwie zawodowym i aktywnym poszukiwaniu pracy kończąc.

Biznes społecznie odpowiedzialny

Przedsiębiorczość społeczna to taki rodzaj działalności, która łączy w sobie cele społeczne i ekonomiczne.  Taki pomysł na aktywizację młodzieży miała i z sukcesem realizuje Gdańska Fundacja Innowacji Społecznej. Fundacja została powołana do wdrażania programów aktywizacji społeczno-zawodowej w tworzonych przez nią przedsiębiorstwach społecznych, w których osiągany zysk jest reinwestowany we wspieranie młodzieży znajdującej się w trudnej sytuacji życiowej. Tworzone i prowadzone przez Fundację przedsiębiorstwa społeczne są pomostem wprowadzającym młodzież na rynek pracy.
Hotel, kawiarnia i bar to trzy przedsiębiorstwa, w których młodzież odbywa staże i praktyki oraz gdzie odbywa się mentoring zawodowy. Sukces tych podmiotów, które na stałe już wpisały się w krajobraz Gdańska, polega na tym, że łączą one orientację  rynkową – zarabianie na usługach z odpowiedzialnością społeczną – nauką zawodu przez  młodzież. SoStay Hotel to jedyny taki obiekt w kraju. Powstał, by zmieniać życie pracujących w nim ludzi. Pracę w hotelu w formie stażu, praktyki, a później również z możliwością umowy o pracę, znajdują ci, którzy potrzebują wsparcia w osiąganiu życiowej niezależności. W formule przedsiębiorstwa społecznego działa również oruńska kawiarnia Kuźnia oraz kantyna otwarta w tym roku w Urzędzie Miasta Gdańska.

Małgorzata Gojło – Kaligowska, pracująca w Fundacji podkreślała, jak staż czy praca w tych firmach zmienia młodych ludzi, dając im poczucie wartości, wiarę w swoje możliwości,  kapitał na przyszłość a także umożliwia poznanie wartości samodzielnie zarobionych pieniędzy. Smak niezależności i poczucie sprawczości we własnym życiu to klucz do sukcesu, by młodzi nie wrócili do systemu pomocy społecznej.

Kobiety potrzebują dodatkowego wsparcia

Bezrobotni stanowią pięćdziesięciotysięczną populację niewykorzystanych zasobów pracy na rynku pracy Pomorza. Jeśli przyjrzymy się strukturze tej populacji to aż 63,1% ogółu bezrobotnych stanowią kobiety (stan na 31 sierpnia 2017 r.), blisko jedna trzecia z nich nie podjęła zatrudnienia po urodzenia dziecka, 42,8 % bezrobotnych to osoby zamieszkałe na wsi.

Swoimi doświadczeniami z realizacji projektów dotyczących  aktywizacji zawodowej kobiet z terenów wiejskich dzielił się Tadeusz Podymiak z Centrum Organizacji Pozarządowych oraz Fundacji Edukacji i Działań Społecznych.

Przed kobietami stoi często więcej przeszkód utrudniających im zawodową aktywność. Jednym z głównych problemów jest opieka nad dziećmi albo osobami zależnymi. Dlatego zawsze, tworząc projekty aktywizacyjne, należy myśleć o zapewnieniu opieki nad dziećmi, typu mini przedszkola, kluby przedszkolaka, czy dofinansowania opieki nad nimi w domu.  Mając pewność, że dzieci znajdują się pod dobrą opieką, panie są bardziej chętne do udziału w stażach zawodowych czy kursach podnoszących kwalifikacje. Zwrócono również uwagę na  kwestie związane z komunikacją – utrudniony dostęp do transportu publicznego stanowi ogromną barierę przy podjęciu decyzji o pracy.

Gdzie znaleźć NEET-y

Jednym z największych wyzwań, z  którymi mierzą się instytucje wspierające aktywizację osób długotrwale bezrobotnych  czy tzw. NEET-ów, to jest osób młodych pozostających bez pracy, nie uczących się i nie szkolących, jest dotarcie do nich z atrakcyjną ofertą. Nie jest to łatwe zadanie. Tomasz Ginda, wójt gminy Rzeczenica w województwie pomorskim, dzielił się swoimi doświadczeniami w „poszukiwaniu” takiej grupy osób na swoim terenie. Niezwykle pomocne przy tego rodzaju działaniach są Centra Integracji Społecznej – instytucje o charakterze edukacyjnym, gdzie jednym z elementów tej edukacji może być praca uczestników w ramach działalności gospodarczej na zasadach spółdzielni socjalnej. CIS-y, organizując różnorodne zajęcia, warsztaty, wycieczki, przyciągają osoby zagrożone wykluczeniem społecznym, które w kolejnym etapie można zaprosić do projektów aktywizacji zawodowej.

Ważny głos pracodawców

Nie wszystkich udaje się zaktywizować, a nasza praca z biernymi zawodowo jest usiana nie tylko sukcesami, ale również porażkami. Myślę, że tych porażek jest znacznie więcej niż sukcesów i musimy to wyraźnie zaznaczyć – mówił Jarosław Filipczak z Regionalnej Izby Gospodarczej Pomorza. Wspomniał, że w dalszym ciągu trzeba pogłębiać  współpracę pomiędzy pracodawcami a  organizacjami pozarządowymi i tworzyć dobre praktyki, polegające na przykład na spisaniu zasad dotyczących organizacji idealnego stażu, który stanowiłby swego rodzaju wzór, z którego mogłyby korzystać obie strony.

Prezydent Pracodawców Pomorza, Zbigniew Canowiecki  oraz wójt gminy Rzeczenica, Tomasz Ginda podkreślili, że obok rozwiązań systemowych, w aktywizowaniu biernych ważne są również działania indywidualne, bezpośrednie, często w dosłownym tego słowa znaczeniu, docieranie z pomocą do potrzebujących, dawanie szansy osobom, które chciałyby pracować, ale ze względu na niski poziom swojej wartości czy też niepełnosprawność, boją się podjąć zatrudnienie.

Dyskutujący zgodzili się, że w zakresie skutecznego aktywizowania osób biernych zawodowo ważne jest  zarówno zacieśnianie partnerstwa na linii pracodawcy- organizacje pozarządowe – samorząd, jak i wdrażanie dobrych praktyk oraz informowanie o nich.